Opakowania w stylu vintage coraz częściej pojawiają się na półkach sklepowych. Projektanci bardzo często sięgają po styl, który wielu z nas kojarzy się miło i ciepło. W dzisiejszym artykule chcielibyśmy pokazać kilka takich projektów. Zanim to jednak zrobimy, warto zastanowić się, czym jest ten cały vintage i jakie projekty opakowań należą do tego stylu.

Według Wikipedii vintage to styl polegający na używaniu rzeczy dawnych, minionych – starszych niż dwadzieścia lat. Stylem tym podkreśla się swoje korzenie i indywidualizm. Innymi słowy wykorzystuje się dawną modę i stylizacje, aby nasz wygląd, wnętrze lub projekt wyglądały na starsze niż w rzeczywistości. Czasem na elementy tak wystylizowane mówi się, że są retro.

Czy w świecie projektów opakowań vintage ma sens? Naszym zdaniem sensowność stylizowania opakowań na stary wygląd zależy od tego, czego konkretnie dotyczy projekt. Bardzo często można zobaczyć takie prace w aptekach, gdzie przeróżne farmaceutyki lub suplementy są stylizowane na produkty, które mogłyby istnieć kilkadziesiąt lat temu. Jeśli jest to produkt naturalny lub zielarski budzi to bardzo pozytywne skojarzenia. Wszak w powszechnej świadomości kiedyś nie stosowało się konserwantów i „całej tej niezdrowej chemii”. Podobne opakowania mogliśmy też widzieć na półkach u swoich dziadków. Takie skojarzenia powodują wzrost naszego zaufania i działają na korzyść produktu opakowanego w ten sposób.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku próby wystylizownia na retro opakowania produktu, który jest, lub ma sprawić takie wrażenie, nowoczesny i silny. Wydawać by się mogło, że jest to oczywiste, ale czasem można dostrzec projekty, w których widać, że producent zdecydował się użyć stylu vintage zupełnie bez sensu – prawdopodobnie spodobała mu się sama koncepcja, lecz zapomniał o tym, że powinna ona iść w parze z odpowiednim produktem.

Zobaczmy jak różni producenci i projektanci wykorzystują taki styl i jakie efekty można osiągnąć z jego pomocą.

Projekty opakowań vintage

opakowania_vinatge_1

Mleko, masło, sery i twarogi to produkty, które bardzo dobrze współgrają z opakowaniami stylizowanymi na starsze niż są w istocie. Zwłaszcza jeśli projekt jest udany, a z takim właśnie mamy do czynienia wyżej. Już na pierwszy rzut oka widać, że produkty te mają swoją historię i tradycję. W rzeczywistości nie ważne, czy jest to prawda. Ważne, że właśnie takie wrażenie wywołają u konsumenta. Opakowanie jest proste, oszczędne, ale i interesujące. Właśnie takie, jakie w naszym studiu graficznym lubimy najbardziej.

opakowania_vinatge_2

Jeśli już jesteśmy przy prostocie i oszczędności w używaniu elementów graficznych, to warto zwrócić uwagę na projekt powyżej. Mało który producent odważyłby się na taki ascetyzm, bo chyba tylko tak można – używając jednego słowa – określić te etykiety. Proste, graficzne ilustracje z nazwą produktu to jedyne widoczne elementy. Owszem, brakuje tutaj logo producenta, pojemności i kilku innych rzeczy, ale wszystko to można umieścić na tylnej etykiecie. Dzięki temu ta frontowa przyciąga wzrok i uwagę.

opakowania_vinatge_3

Zdecydowanie inną drogą zdecydował się pójść producent cydrów. Jak widać, informacji na etykietach mamy bez liku. Praktycznie nie ma tu wolnej przestrzeni. Mimo wszystko podane jest to ze smakiem i z rozwagą. Nie ma krzyczących elementów graficznych, nie ma rażących kolorów. Tylko ilustracje jabłek skontrastowane z tekstem. Być może wszystko to sprawia nieco przegadane wrażenie, ale jednocześnie patrząc na te opakowania przenosimy się do przeszłości. W ten pozytywny, rzecz jasna, sposób.

opakowania_vinatge_4

Powyższe koncepcje połączył projektant opakowań prezentowanych czekoladek. Opakowania są oparte na ładnej i eleganckiej typografii, a zarazem oszczędne i przyjemne w odbiorze. Projekt dzięki temu idealnie się wpasowuje w tematykę i podkreśla delikatny smak czekolady.

opakowania_vinatge_5

Kolejne wyróżnienia należy się serii opakowań orzeszków o blisko nam brzmiącej nazwie – Artisan Munchies. W tym przypadku nie tylko etykieta jest stylizowana na starszą, ale także sama saszetka, która ma kolor papieru pakowego, co jednoznacznie kojarzy się z dawnymi latami. Ładne i swojskie etykiety rozróżniają poszczególne opakowania kolorem i wyróżnioną typografią.

opakowania_vinatge_6

Troszkę innym podejściem do stylu vintage wykazali się projektanci opakowań chipsów Bops. Zamiast odwoływać się do opakowań z początku ubiegłego wieku nawiązali do lat nieco późniejszych. Projekty są lekkie, czytelne i przejrzyste. Każdy smak chipsów ma swój jeden, dominujący kolor, dzięki któremu możemy rozróżnić poszczególne smaki.

opakowania_vinatge_7

Podobny mechanizm zastosował projektant powyższego opakowania pasty do zębów. Warto zaznaczyć, iż jest to projekt studencki, niemniej nie trudno nam go sobie wyobrazić na półce sklepowej. Nabywców pewnie nie miał by wielu, ale ci, którzy już by na niego zwrócili uwagę, zdecydowanie włożyliby go do sklepowego koszyka.

opakowania_vinatge_8

Powyżej inne opakowanie pasty do zębów, tym razem już istniejącej na rynku. Sam układ przypomina opakowania farmaceutyczne, ale użycie błyszczącej folii na opakowaniu pozwoliło wnieść oddech nowoczesności, a zarazem czystości. Jest to zarazem kolejny przykład, jak w łatwy i ładny sposób można rozróżnić poszczególne produkty w serii praktycznie samym kolorem.

opakowania_vinatge_9

Symbiozę tradycji i nowoczesności można także osiągnąć w inny sposób. W kremach do twarzy Chief’s typografia i układ elementów grafiki nawiązuje do stylu vintage, natomiast sprawne użycie negatywnej przestrzeni i białego koloru zaznaczyło, że jednak mamy do czynienia z projektem współczesnym.

opakowania_vinatge_10

Krótkie podsumowanie

Jak pokazuje nasze zestawienie, widać że opakowania w stylu vintage czy retro mają spory potencjał. Gdy kreatywnie podejdziemy do ich projektowania możemy sprawić, że konsument przychylniej spojrzy na nasz produkt i chętniej go wybierze. Rzecz jasna, nie możemy przesadzać z używaniem tego stylu – źle dobrany lub zaprojektowany może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.