Krój pisma to taki element każdego projektu, na który każdy się patrzy, ale mało kto widzi. Owszem, świadomość wyboru kroju istnieje, wszak każdy z nas musi go wybrać pisząc podanie, prace magisterską lub inny dokument w Wordzie. Ale mało kto sobie zdaje sprawę z tego, jak mocno wybór odpowiedniego (lub równie często złego) kroju wpływa na końcowy odbiór projektu. W tym wpisie postaramy się pokazać jak to się dzieje, że tak mały element kreacji tak silnie oddziałuje na odbiorcę.

Czym jest tak w ogóle krój pisma? Tak naprawdę ciężko jest zawęzić to słowo, bo pomimo tego, że każdy je zna i używa, to często robi to zamiennie i dosyć nieprecyzyjnie. Aby za bardzo nie gmatwać sprawy wyjaśnimy, że w tym artykule zajmiemy się komputerowym krojem pisma, czasem niesłusznie nazywanym fontem lub czcionką (font jest plikiem komputerowym, magazynującym w sobie rodzinę krojów, czcionka to nośnik znaku drukarskiego). Zajmiemy się tylko estetyczną stroną kroju, o historii i zastosowaniu w druku można przeczytać w wielu innych miejscach.

czcionka_1

W dalszej części artykułu będziemy pokazywać różne kroje pisma. Od czasu do czasu pojawi się ich wyróżnienie na szeryfowe lub bez szeryfowe. Cóż to jest? Otóż jest to chyba najbardziej widoczny i najprostszy do rozróżnienia podział krojów. W zgodzie z ideą, że jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, poniżej małe porównanie czym się różni krój pisma szeryfowy od bezszeryfowego.

czcionka_21

Już tylko stricte informacyjnie dodamy: krój pisma dwuelementowy to taki, w którym grubości poszczególnych „kresek” są różne, w jednoelementowej wszystkie mają taką samą grubość.

Co z tym krojem?

Jeszcze kilka lat temu niektórzy wieszczyli koniec epoki pisanej na rzecz kultury obrazkowej. Proste formy graficzne i uproszczony przekaz stają się coraz popularniejsze i wciąż nabierają większego znaczenia w coraz dynamiczniejszym świecie. Niemniej jednak, niewątpliwie gwałtowny rozwój internetu przypomniał jaką siłę ma słowo pisane. Być może zabrzmi to banalnie, ale u podstaw merytorycznego przekazu każdego tekstu leży estetyczna forma jego zapisu. Forma, którą definiuje użyty krój pisma. To właśnie to decyduje o tym czy napis / tekst wydaje się poważny, lekki, a być może dowcipny. To właśnie wyborem odpowiedniego kroju możesz wzmocnić siłę przekazu swojej pracy magisterskiej, podania czy lokalnego ogłoszenia. I odwrotnie: źle użyty krój pisma może zniszczyć nawet najlepiej napisany tekst.

Właśnie dlatego na każdym projektancie ciąży spora odpowiedzialność. Czy krojem, który używamy mamy wzmocnić przekaz, a może poprzez użycie „lżejszego” trochę osłabić ciężar tekstu? Czy krój pisma, którego użyłem w odpowiedni sposób nadaje się do wyróżnienia hierarchii tekstu? Czy krój, którym złożyłem tekst jest czytelny na odpowiednim poziomie?

Wszystkie te pytania zadaje sobie każdy projektant, który na co dzień zajmuje się tekstem. Ale wbrew pozorom powyższe wątpliwości mogą zdarzyć się każdemu. W tak króciutkim artykule nie możemy się tym zająć drobiazgowo, ale możemy pokazać Ci jak bardzo z niektórymi krojami jesteś już silnie związany oraz jak bardzo wpływa na odbiór tekstu.

Ariala każdy zna i nie każdy lubi

Arial, obok Times New Roman, jest chyba najbardziej rozpoznawalnym krojem pisma. Jest klonem innego, bardzo popularnego, a mianowicie: Helvetici. Ta z kolei jest chyba jedynym krojem chętnie stosowanym przez projektantów, a który jest znany poza ich środowiskiem. Zawdzięcza to swojej prostej, bezszeryfowej formie, która w swojej prostocie (niektórzy woleliby użyć słowa: nudzie) czyni ją nieco szlachetną, a jednocześnie bardzo czytelną.

Ariala lub Helveticę zna prawie każdy. Ale pomimo ich bezosobowej formy w pewnych konfiguracjach utrwaliły się bardzo mocno. Weźmy na przykład logotyp Panasonic. Dla „zabawy” to samo słowo zapiszmy innymi popularnymi czcionkami i zobaczmy co się stanie.

czcionka_31

Jakkolwiek różnica pomiędzy Helveticą a Arialem na pierwszy rzut oka nie jest duża, to nie potrzeba dużo czasu aby zorientować się, który logotyp jest tym właściwym. Pozostałe wersje wręcz krzyczą, że jest z nimi coś nie tak. Tak silne oddziaływanie logotyp ten zawdzięcza tylko i wyłącznie krojowi pisma. Oczywiście nie bez znaczenia była tutaj długoletnia promocja owego znaku oraz to, że sobie go opatrzyliśmy. Ale to też pokazuje, że nawet ktoś, kto nie jest profesjonalistą bez problemu dostrzega znaczenie i kształt pisma.

Ktoś nastawiony sceptycznie mógłby powiedzieć, że liczy się jeszcze kolor. Wszak on też jest elementem brandu i bez niego logotyp utraciłby siłę rozpoznawalności. Ale czy na pewno tak jest? Spróbujmy zrobić podobne zestawienie z innymi znanym logotypem: Google. Tu będzie o tyle trudniej, że znak Googla jest ściśle powiązany z kolorami użytymi w poszczególnych literach i na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że bez nich będzie mało rozpoznawalny. Poeksperymentujemy chwilę i zobaczmy do czego nas to zaprowadzi.

czcionka_41

Na pewno nie można powiedzieć, że kolor nie ma żadnego znaczenia, aczkolwiek wersja monochromatyczna zapisana oryginalnym krojem oddziałuje najbardziej i jest najbliższa oryginałowi. Po pozostałych wersjach od razu widać, że ktoś je „podrabiał” wyjątkowo nieudolnie.

No ale w każdym z powyższych przykładów zajęliśmy się logotypem. A co się dzieje, gdy widzimy logo? Czy nie jest aby tak, że sygnet użyty w logotypie tak ściąga wzrok że, typografia schodzi na drugie miejsce? Zobaczmy jeszcze co się będzie działo, gdy zaczniemy modyfikować typografię loga Adidas®.

czcionka_51

Nawet w takim przykładzie, gdzie sygnet jest bardzo silnym elementem widać, że nie tylko on wyznacza rozpoznawalność marki. Typografia wcale się tutaj nie ukryła, nawet jeśli na pierwszy rzut oka ktoś dałby się oszukać, to po chwili i tak się zorientuje że „coś tu nie gra”.

Na powyższych przykładach chcieliśmy pokazać, że wbrew pozorom nie tylko projektanci są wrażliwi na urodę pisma. Owszem, wiele osób nie potrafi świadomie wybrać odpowiedniego kroju pisma albo powiedzieć dlaczego ten użyty jest nieodpowiedni. Ale każdy kto zobaczy źle dobrany krój powie: „to jest nieładne” albo „to mi się źle czyta”.

Jak wybrać odpowiedni krój pisma?

Oczywiście najłatwiej będzie zdać się na profesjonalistę i jemu pozostawić wybór. Wszak poświęcił wiele czasu na poznanie tego zagadnienia i wykształcenie w sobie odpowiedniego spojrzenia estetycznego. Zawodowiec ma jeszcze jedną, być może trywialną ale istotną, przewagę. Otóż przez lata nauki i pracy zgromadził kolekcję fontów, które zna i do których ma licencję na używanie. Czyli już niejako z automatu pozwoli Ci to uniknąć kroju opatrzonego do znudzenia, który każdy zna i nie powodującego żadnych wrażeń. Do tego trzeba dodać umiejętność składu tekstu, którym to tematem już z braku miejsca w żaden sposób się tu nie zajmiemy, a który też jest niezwykle istotnym tematem.

Ale co zrobić, gdy już musimy sami wybrać krój pisma? Oto kilka porad, które ułatwią proces decyzyjny i pozwolą uniknąć wpadki.

Czytelność jest priorytetem
Czasem nachodzi nas chęć zrobienia czegoś szalonego i w naszym mniemaniu zabawnego. Jednak przy wyborze odpowiedniego kroju pisma, starajmy się być zachowawczy. Pamiętajmy, że najważniejszy jest przekaz merytoryczny, a przez to jego czytelność.

czcionka_61

Pamiętaj o kontekście
Użycie „wesołego” kroju za jaki niektórzy mają Comic Sans w prezentacji promującej produkty nagrobne nigdy nie będzie dobrym pomysłem. Jeśli nie jesteś świadomym projektantem graficznym staraj się używać czcionek stonowanych i nie rzucających się w oczy.

czcionka_71

Pamiętaj o docelowej formie
Staraj się nie używać czcionek zaprojektowanych do wyświetlania na monitorze w publikacjach papierowych. Upraszczając sprawę do bólu nie używaj czcionek Verdana i Tahoma w dokumentach, które mają być wydrukowane. Jeśli chcesz użyć łatwo dostępnej bezszeryfowej czcionki, użyj Ariala lub jeśli masz nowszego Windowsa czy pakiet Office użyj czcionki Calibri.

Czcionka to nie wszystko
Oprócz wyboru kroju niezwykle ważny jest też skład tekstu. Tak na dobrą sprawę to wybór kroju pisma i jego skład stanowią integralną część typograficznego sukcesu. Ale tym tematem zajmiemy się w innym artykule.

Podsumowanie

W naszym krótkim wpisie zajęliśmy się jedynie malutką częścią zagadnienia jakim jest wybór kroju pisma i tym jak duży wpływ wywiera on na projekt czy dokument. Niemniej liczymy, że udało nam się udowodnić, iż kwintesencją każdego projektu jest krój pisma – często jego najmniej widoczny element. Dzięki kilku przykładom oraz poradom być może sam zaczniesz inaczej postrzegać projekty graficzne, a gdy sam będziesz używał komputerowych krojów pisma będziesz robić to bardziej świadomie.