Termin „Flat Design” od jakiegoś czasu przebija się do świadomości wszystkich zainteresowanych grafiką i designem. W dzisiejszym artykule postaramy się wyjaśnić co to takiego to całe płaskie projektowanie, skąd się wzięło i w jakim kierunku zmierza. Zastanowimy się także czy jest to jedynie przejściowa moda czy może kierunek, który jest logicznym przedłużeniem tego co się dzieje w ostatnich latach w projektowaniu graficznym.

Na początku warto wspomnieć o tym, że termin „Flat Design” dotyczy głównie projektowania wizualnej strony wszelkich aplikacji oraz stron internetowych. Na naszym blogu firmowym dotychczas zajmowaliśmy się głównie projektowaniem graficznym z naciskiem na aspekt poligraficzny. Skąd więc ta zmiana i próba zmierzenia się z zupełnie innym zjawiskiem?

Wynika to głównie stąd, iż nie jesteśmy naiwni. Do tej pory lub jeszcze do całkiem niedawna to poligrafia nadawała wygląd i styl stronom internetowym oraz aplikacjom. Nie sposób jednak nie zauważyć, że trend ten powoli ulega odwróceniu i coraz częściej możemy spotkać się publikacjami papierowymi, których wygląd jest wyraźnie inspirowany stronami webowymi lub interfejsem różnych aplikacji. Coraz słabsza pozycja publikacji papierowych i mocniejsza tych elektronicznych tylko pogłębia ten stan.

Bardzo ciężko twierdzić, iż jest to jakiś wyznacznik, ale fakty są takie, że gdy jeszcze kilka lat temu wpisywaliśmy słowo „typography” do wyszukiwarki, wyskakiwały nam głównie pozycje z radami lub literaturą dotyczącą składu tekstu dla publikacji papierowych. Dzisiaj wpisując to samo słowo, otrzymujemy wyniki głównie skupiające się na typografii strony internetowej. Wyraźnie pokazuje to, która informacja jest cenniejsza dla grafików i projektantów.

Musimy pogodzić się z myślą, że to właśnie internet i aplikacje będą dyktować wygląd rzeczywistości wizualnej wokół nas. Rzecz jasna, nie twierdzimy wcale, że poligrafia zniknie zupełnie na rzecz edycji cyfrowych. Niemniej, podobnie jak to się stało z fotografią, publikacje cyfrowe wyprą te analogowe. Na pewno nie stanie się to tak szybko i tak kompletnie jak w przypadku fotografii, jednak te zjawiska będą bardzo podobne do siebie.

Od czego się to zaczęło

Korzenie Flat Designu sięgają stylu graficznego, który de facto jest jego antytezą. Mówimy tu oczywiście o Web 2.0. Ten zaczął powstawać na przełomie XX i XXI wieku. Strony internetowe, które do tej pory były zazwyczaj brzydkie, nudne i nijakie zaczęły być wzbogacane o elementy wypukłe i kolorowe. Internet został zalany instrukcjami dla grafików typu: „jak stworzyć błyszczący przycisk”. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Na jaką stronę byśmy się nie udali, witały nas okrągłe lub zaokrąglone przyciski , które symulowały metal, szkło lub błyszczący plastik. Kolory obowiązkowo musiały być mocne – nasycone do granic możliwości.

Niezwykle istotny wpływ na rozwój tego kierunku miała firma Apple. Ta wypuściła swój system operacyjny Mac OS 9 a później Mac OS X, w których to wszelkie elementy graficzne zostały zaokrąglone i oddane z charakterystycznym pietyzmem. Również strona internetowa Apple’a bardzo silnie wpłynęła na rozwój kierunku Web 2.0.

Flat_Design_1

Powyższe zrzuty ekranu przedstawiają witrynę internetową firmy Apple z roku 2000. Trzeba pamiętać, że jak na tamte czasy (dziwnie tak pisać o „czasach”, gdy mówimy o dekadzie, ale w świecie wirtualnym 13 lat to cała epoka) tego typu elementów nie widziało się wiele na innych stronach internetowych. Niemniej, te zostały podchwycone i wkrótce cały internet się zaczął skrzyć od błyszczących ikonek, wypukłości i bijących po oczach kolorów.

Skeumorfizm – stare, nowe słowo

Przy pisaniu o Web 2.0, trzeba koniecznie napisać o innym trendzie, który się wyraźnie zadomowił wśród aplikacji i z czasem zwojował strony internetowe. Mamy na myśli skeumorfizm – czyli oddawanie charakteru przedmiotu na innym materiale zastępczym. Definicja jak zwykle zawiła, a chodzi po prostu o to, że ikonki – graficzne skróty aplikacji i programów zaczęły przedstawiać przedmioty, których funkcje te wykonywały. Czyli aby włączyć terminarz trzeba było kliknąć ikonkę wiernie zilustrowanego kalendarza. Gdy chcieliśmy coś policzyć należało wybrać ikonkę kalkulatora. Rzecz jasna, każda taka ikonka była pięknie zilustrowana, skrzyła się od kolorów i błyszczała się niczym łysina Tellego Savalasa.

Tutaj również trzeba sobie szczerze powiedzieć, że i w tym kierunku prym wiodła firma Apple. Wypuszczając na rynek swój pierwszy telefon komórkowy IPhone z systemem iOS, po którym się poruszało korzystając wyłącznie z takich ikonek istotnie się przyczyniła do wzrostu popularności tego typu interfejsu.

Flat_Design_2

Problem z umiarem

Ideologia skeumorfizmu szybko przeszła z mobilnych systemów operacyjnych na domowe komputery oraz strony internetowe. Na stronach oprócz błyszczących i mieniących się wszystkimi kolorami tęczy przycisków zaczęły królować podobnie efektowne ikonki. A to udawały lupkę, a to twardy dysk, a to mapkę oraz wiele, wiele innych. Nie trzeba było długo czekać na efekt przesycenia się tymi wszystkimi bajerami. Skoro każda strona, każda aplikacja była wyposażona w takie graficzne efekty, to żeby się od nich odróżnić trzeba było pójść w stronę minimalizmu i rezygnacji z tego całego przepychu.

Projektanci zaczęli tonować swoje projekty, coraz delikatniej zarysowując owe nieszczęsne przyciski, już o wiele mniej chętnie stosowali mocne gradienty czy efekty szkła – to wszystko zaczynało być passé‬.

Dzisiaj bardzo ciężko stwierdzić co wbiło ostatni gwóźdź do trumny stylowi Web 2.0, ale naszym zdaniem, wydarzeniem tym było wypuszczenie przez firmę Microsoft systemu operacyjnego Windows 8.

Flat_Design_3

Początek stylu Flat Design

Bardzo ciężko określić czy to na pewno był ten moment, w którym narodził się Flat Design, ale zdecydowanie możemy powiedzieć, że to właśnie wtedy usłyszał o nim cały świat. Czegoś takiego wcześniej nie było – bardzo minimalistyczne podejście do grafiki, rezygnacja ze skeumorficznych ikonek, kolory jakby takie spokojniejsze. No i wyraźnie się rzucający w oczy brak głębi poszczególnych warstw – nie ma cieni ani wypukłości. Na odpowiedź firmy Apple nie trzeba było długo czekać. Nowa wersja iOS 7, choć nadal nawiązywała do rozwiązań zastosowanych w poprzednich wersjach systemu, została wyraźnie zaprojektowana w stylu Flat Design.

Flat_Design_4

Brak wypukłości, blików i cieni oraz zastosowanie spokojniejszych i mniej kontrastowych kolorów spowodowało, że wygląd iOS7 zyskał na nowoczesności i stał się bardziej przejrzysty.

Flat Design w projektowaniu stron internetowych

Rzecz jasna, wygląd aplikacji i systemów operacyjnych nie pozostał obojętny na projektantów stron internetowych. Od dłuższego czasu możemy zaobserwować coraz bardziej zacierającą się granicę pomiędzy systemem operacyjnym, przeglądarką internetową i aplikacją. Wzajemna synergia tych czynników powoduje, że rozwiązania graficzne, które zaczynają dominować w jednej domenie bardzo szybko przelewają się na inne.

Coraz więcej projektantów i ich klientów zaczyna dostrzegać ten trend i zaczyna nim podążać. Co prawda, w każdym podręczniku o projektowaniu przestrzega się adeptów sztuki projektowania przed kopiowaniem wzorców i namawia do podążania swoją własną, indywidualną drogą, ale w komercyjnej rzeczywistości, gdzie często to klient decyduje o kierunku w jakim podąża projekt bardzo trudno jest zejść z opatrzonej i łatwiejszej drogi.

Spójrzmy w takim razie na kilka projektów stron internetowych, które wyraźnie pokazują założenia Flat Designu.

flat_design_5

flat_design_10

flat_design_9

flat_design_8

flat_design_7

flat_design_6

Proste, czyste i przejrzyste. Czego chcieć więcej, prawda?

Przyszłość Flat Designu

Bardzo ciężko przewidywać jak się może rozwinąć ten trend i w jakim kierunku będzie zmierzał. Trudność ta wynika głównie z tego, że obecnie jesteśmy świadkami rozkwitu tej mody, a ta jeszcze do końca się nie określiła. Prawdopodobnie jeszcze przez jakiś czas będziemy mogli obserwować jak strony internetowe i aplikacje będą się syntetyzować, zmierzając coraz bardziej w kierunku jeszcze bardziej minimalistycznym. Trwać to będzie do momentu przesytu tą modą, po czym prawdopodobnie projektanci zaczną z powrotem dodawać coraz większą ilość elementów i detali.

Nas o wiele bardziej interesuje jak ten trend wpłynie na rynek opakowań i branżę poligraficzną. A tutaj jeszcze trudniej jest to określić. Rynek polski i zachodni cały czas dzieli spora przepaść, zachód jest na pewno bardziej postępowy, nasz lokalny – konserwatywny. Na zachodzie z pewnością będzie można zaobserwować coraz większą ilość publikacji stonowanych i „płaskich”, z czasem także u nas będziemy mogli zobaczyć tego typu projekty. Czas pokaże ile ich będzie i jak bardzo będą czerpać od swojej młodszej, wirtualnej dziedziny. Na pewno warto obserwować ten trend i starać się do niego dołożyć coś wartościowego i pozytywnego.